wtorek, 29 listopada 2011

Hamak

Miesiąc temu wymyśliłem sposób na zmniejszenie ciężaru namiotu.
Czyli tytułowy hamak i płachta opisana już na blogu.
Idąc za ciosem zakupiłem takie coś (razy dwa, bo drugi dla małżonki):

Cudo jest z moskitierą.
Zamysł jest prosty, zamiast nosić karimatę i namiot, bierzemy hamaki i płachtę.
Docelowy obóz będzie wyglądał następująco:
znajdujemy trzy drzewa i między nimi rozwieszamy linę (w trójkąt).
do liny za pomocą pasków do wspinaczkowych ekspresów wieszamy hamaki.
chodzi o to, aby przyczep hamaka był do liny a nie do drzewa.
Aby woda z drzewa nie spływała nam do hamaka.
Na linach rozwieszamy płachtę (dlatego hamak na paskach)

Został nam jeden bok trójkąta bez hamaka - idealne miejsce pod dachem na gotowanie.
Przetestuję na wiosnę, bo jakoś mi teraz za zimno na takie doświadczenia.