środa, 28 marca 2012

Turysta czy Podróżnik

Całkiem filozoficzny wpis, zastanawiałem się ostatnio dlaczego słowo "Turysta" jest odbierane negatywnie.
Ludzie wolą jak się o nich mówi "Podróżnik".
Oba te słowa są synonimami, to pierwsze jest z francuskiego, to drugie, to nasze rodzime.
Zastanawiałem się nad teoretycznymi cechami ludzi do których używamy obu tych określeń i znalazłem rozróżnienie.
Stereotypowy turysta to człowiek, który jest daleko od domu, nie zna zwyczajów tambylców, działa ignorując rzeczywistość, robi zdjęcia i oczekuje, że wszyscy mu pomogą, mimo, że nie zna języka kraju, do którego przyjechał.

Jeżeli czytaliście relacje wielkich podróżników, większości z nich zdarzały się przygody typu - uciekli wszyscy tragarze...
Zastanawialiście się kiedyś, ilu konkretnie tragarzy potrzeba, żeby nosić Wasze rzeczy ?
Jeżeli chodzi o mnie to jeden.. i pewnie dlatego bym go nie zatrudniał.
Z powyższego wynika, że większość wielkich podróżników i odkrywców to turyści w najgorszym stereotypowym tego słowa znaczeniu.
Grupa pięciu białych zatrudniała czterdziestu tragarzy i dziesięć koni czy osiołków żeby Ci nosili .. co właściwie ?
Jedzenie ? zbędne, każdy miał strzelbę i polowali w czasie wypraw.
Namioty ? po co - wystarczy koc/ śpiwór i jakieś zadaszenie a ci, którzy szli na biegun nie brali tragarzy.
Taki Krzysztof Kolumb nawet po powrocie był pewien, że dotarł do Indii.
Wychodzi mi na to, że stereotypowy podróżnik to turysta, który już wrócił do domu lub zaginął w wyprawie.

Na zdjęciu - Turyści - obecnie Podróżnicy (żywi)