piątek, 27 kwietnia 2012

Plastikiem w kleszcza

Rozpowszechnijcie proszę tego posta, bo komuś może się ta wiedza przydać. 

Zaczyna się długi weekend i wiele osób trafi do lasu albo przejdzie między krzakami.
A jak idziemy do lasu czasem zdarzy się kleszcz.
Nikt nie chce, żeby się nam przyczepił ale może okazać się sprytniejszy i jeszcze odporny na całą dostępną chemię, jaką przeciwko niemu stosujemy.
Kleszcza trzeba wyciągnąć i w tym celu pokazuje jak zrobić odpowiednie narzędzie.
Akurat tak mi się zdarza, że z różnych konferencji zostało mi się trochę identyfikatorów,
taki kawałek plastiku w formacie karty kredytowej.
Chciałem pokazać, jak najprościej z czegoś takiego zrobić wyciągarkę do kleszczy.
Jest zdecydowanie bezpieczniejsza niż inne "domowe" sposoby.
Rysujemy przekątne, następnie pionową kreskę w 1/4 boku, a w jej połowie zaznaczamy punkcik.
Potem wycinamy i jest jak na obrazku.
Po wycięciu trzeba kartę delikatnie przeszlifować papierem ściernym, żeby zaokrąglić krawędzie i spowodować, żeby była cieńsza w środku.