niedziela, 17 czerwca 2012

Lornetki

Pomyślałem, że napiszę trochę o lornetkach, mimo że rzadko braliśmy lornetkę na wyjazdy.
Mam starą dużą lornetkę Bushnell-a, którą dostałem w prezencie i się uszkodziła wobec tego właśnie rozglądam się za jakąś i z tego wziął się pomysł na posta.
Rzadko braliśmy lornetkę na wyjazdy z jednego prostego powodu - była za duża i za ciężka.
Jednocześnie mając dobry obiektyw w aparacie, zawsze można sobie coś przybliżyć.
Zaczniemy od oznaczenia.
Lornetki oznaczane są liczbami np. 10x48 (mniej więcej takiej szukam ale jeszcze nie jestem pewien).
W powyższym przypadku "10" oznacza krotność przybliżenia a "48" rozmiar soczewki większej w milimetrach.
W/g mnie w przypadku lornetki turystycznej (a są jeszcze astronomiczne, myśliwskie, wojskowe, żeglarskie...) trzeba dobrać optymalny rozmiar i ciężar w połączeniu z możliwościami.
Nie lubię tych z malutkimi soczewkami - są ciemne i w/g mnie słabo widać, a z kolei te duże są zbyt ciężkie i zajmują dużo miejsca.
Moim ideałem jest gumowana metalowa (są plastikowe) lornetka z przybliżeniem 8-mio albo 10-cio krotnym, koniecznie wodoodporna, ważąca poniżej 0.6 kg.

Zdjęcie - Norwegia 2007 bez lornetki