czwartek, 25 października 2012

Mazury jesienią są piękne

Oczywista oczywistość, ale bardziej chciałem napisać, dlaczego warto pojechać pod namiot po sezonie.
Przede wszystkim mało ludzi, ludzi, którzy hałasują, śmiecą jeżdżą samochodami, quadami i innym tałatajstwem.
Cisza jest świetna, słychać każdą kaczkę, każdego ptaka, wiatr przedzierający się przez konary drzew a wieczorem tylko ognisko gra.
Poszliśmy na grzyby w celach kulinarnych, ale przy okazji natrafiliśmy na świeży trop sarny lub jelenia.
Teoretycznie nie jestem na tyle dobry, żeby po tropach ocenić czego to dokładnie trop, ale ślad był na tyle głęboki, że raczej skłaniałem się do wersji z jeleniem.
Poszliśmy za tropem.
Cicho, spokojnie, po drodze zbierając grzyby i starając się robić jak najmniej hałasu.
Trud się opłacił, to był piękny jeleń, który wyskoczył z krzaków jakieś 100 metrów od nas.
Podążając drugim znalezionym śladem, między drzewami mignęła mi łania.
Mazury jesienią są piękne.