sobota, 11 maja 2013

Po powrotach

L1030317_thumb[1]
Po powrocie z wyjazdu zwykle chowamy sprzęt turystyczny w momencie rozpakowywania.
To nie jest najlepszy pomysł, niestety trzeba poświęcić trochę czasu i zadbać o te zabawki.
Dlaczego ?
Będą gotowe na następną wycieczkę a później nie będzie na to czasu.
Ja zaczynam od ostrzenia noża, który na wyjeździe pewnie się stępił, ostatnio butonowałem drewno i podszedł mi gwóźdź, musiałem poświęcić trochę czasu na naprawę.
Następna sprawa to śpiwór, trzeba go wywietrzyć a w idealnym przypadku wystawić na słońce na kilka godzin.
Powyższa operacja znacznie poprawi nasz komfort na następnym wyjeździe.
Pamiętajcie, że puchowe śpiwory powinniśmy składować rozpakowane.
Karimaty powinniśmy rozwinąć, przetrzeć wilgotną smatką, wysuszyć i zwinąć – teraz to możemy zrobić.
Karimaty pompowane i materace powinniśmy składować z powietrzem w środku – wtedy p[rzeżyją do następnego wyjazdu i unikniemy niespodzianek.
Trzeba ponownie wymyć i wysudszyć gary i kuchenkę, powód jest prosty – mamy nieskończony dostęp do ciepłej wody.
Jeżeli nie wiemy czy wyschła nam podłoga w namiocie – trzeba go rozpakować i wysuszyć.
Na koniec elektronika.
Sprawdzamy baterie w latarkach, w ramach potrzeb wymieniamy na nowe.
Warto naładować akumulatorki w aparatach, GPS-ach, kamerach, potem może nie być czasu.
Po co to wszystko ?
Bo nie zrobicie tego później.